Matka karmi piersią dziecko

Jak nasz syn się pojawił

Zacznę od pierwszej ciąży dla tła. Mój pierwszy poród był wywoływany, „po terminie” chociaż wiedziałam, że córa poczęta była kilka dni później niż teoretyczne wyliczenia kółeczka Pani ginekolog, oksytocyna podana po przyjęciu do szpitala z powodu małowodzia. Żadnego skurczu wcześniej, żadnych akcji z czopem śluzowym, żadnych przepowiadających. A po oksy pamiętam tylko mega bolesne skurcze przez kilka godzin, szyjka…

figurka wróżki i kwiat róży położony na mchu

Narodziny Róży – poród naturalny po cięciu cesarskim

Długo zastanawiałam się jak zacząć, od czego. Minęło już kilka miesięcy i jestem tak pochłonięta codziennością, że rzadko zdarza mi się wracać pamięcią do tego wyjątkowego dnia. Mój poród rozpoczął się dość klasycznie, obudziły mnie tej nocy pojedyncze skurcze. Mimo, iż miewałam takie epizody już wcześniej, tym razem wiedziałam, że to już. Jako, że miałam…

Stópki niemowlęcia zawiniętego w pieluszki

Błogosławieństwo nocy czyli poród w trzech odsłonach

Odsłona pierwsza: Remek Podczas porodu Remka wszystkie okoliczności nam sprzyjały. W 38 tygodniu ciąży, kiedy już wiedzieliśmy, że Remek może bezpiecznie przyjść na świat stwierdziliśmy, że damy mu o tym znać. Rozmawialiśmy z nim, ale też postanowiliśmy dostarczyć mu koktajlu pozytywnych hormonów. Dla nas to też było ważne, że nareszcie mogliśmy być ze sobą naprawdę…

Rysunek odręczny przedstawiający nagą kobietę z wielkim sercem i wypisanymi na głowie hasłami związanymi z porodem naturalnym

Czy to co czuję ma wpływ na poród? Emocje w czasie ciąży i porodu

„Czym rodzimy? Zobrazujcie to w formie plakatu” Tak brzmiało zadanie na jednych z zajęć podczas Rocznego Studiu dla Doul. Na początku we mnie i w moich koleżankach-doulach pojawiła się konsternacja: ale o co dokładnie chodzi? Po chwili namysłu pomysły zaczęły same przychodzić do głowy: siłami natury oczywiście! Czyli głową i wszystkim co w tej głowie…

Doula Wrocław

Rodzi się Mama – jak to się wszystko zaczęło

Wiele osób pyta mnie, skąd wziął się pomysł na nazwę „Rodzi się mama”. Rozpoczynając jakiś czas temu poszukiwania nazwy na mojego fanpage’a, jednocześnie tworzyłam w głowie swoją wizję na bycie doulą (ten proces zresztą ciągle ewoluuje, choć główny rdzeń moich działań mam zaplanowany). Układając sobie to wszystko, zapisywałam hasła, które dla mnie były ważne i łączyły się z tym, co chcę robić jako doula. Na tamtym etapie…

historie porodowe

Monika i Tosia: spełnione marzenie

Do porodu w domu przygotowywałam się od początku ciąży, zaraziłam swoim pomysłem też męża, który choć na początku sceptyczny, po pierwszym spotkaniu z położną nie miał już wątpliwości i jak się z czasem okazało, stał się jedynym moim sprzymierzeńcem. Decyzja ta wypływała z głębokiego przekonania, że to jest najlepsze dla mojego dziecka, (którego po opuszczeniu…

historie porodowe

Czerwcowe narodziny

Byłam już jakiś czas po terminie. To był upalny czerwiec, końcówka roku akademickiego, szybkie zaliczenia, żeby zdążyć przed porodem, zatłoczona i zakurzona Warszawa. Miałam rodzić w domu. Chciałam tak od zawsze, jeszcze na długo przed pomyśleniem o ciąży. I wszystko zmierzało w tym kierunku, odpowiednia położna, doula, wsparcie najbliższych i dobre doświadczenia znanych mi kobiet.…

sylwetka kobiety w ciąży na tle nieba

Poród w domu czy w szpitalu? O wyborach dokonywanych w porodzie

Decyzje podejmowane w kontekście porodu to szerokie zagadnienie, zazwyczaj łączące się o prawami, które – jako kobiety rodzące – mamy zagwarantowane w rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie tzw. standardów okołoporodowych. Nie każda z nas zapoznaje się ze standardami przed porodem, bo to obszerny dokument i zazwyczaj robimy to pobieżnie. Warto jednak podkreślić, że właśnie tam znajdują się zapisy,…