doula Wrocław

Domowe narodziny Jany – narodziny Mocy.

Uwertura Od początku ciąży myślałam o domowym porodzie, najpierw nieśmiało, trochę jak o nierealnym marzeniu: bo koszt, bo nie mamy co zrobić z dziećmi itp. Mniej więcej trzy miesiące przed porodem przeczytałam „Urodzić razem i naturalnie” Chołuj i wtedy już wiedziałam: chcę urodzić w domu. Chcę, przeżyć wszystko inaczej, w zaciszu swojego domu, bez pośpiechu,…