Matka karmi piersią dziecko

Jak nasz syn się pojawił

Zacznę od pierwszej ciąży dla tła. Mój pierwszy poród był wywoływany, „po terminie” chociaż wiedziałam, że córa poczęta była kilka dni później niż teoretyczne wyliczenia kółeczka Pani ginekolog, oksytocyna podana po przyjęciu do szpitala z powodu małowodzia. Żadnego skurczu wcześniej, żadnych akcji z czopem śluzowym, żadnych przepowiadających. A po oksy pamiętam tylko mega bolesne skurcze przez kilka godzin, szyjka…