doula Wrocław

Lipcowe Maleństwo

Mój pierwszy poród opisałam w niewielkim odstępie czasu, jednakże teraz widzę, że mimo mojego zadowolenia, opis ten jest bardzo pesymistyczny! Stąd opiszę te wydarzenia raz jeszcze, z perspektywy prawie trzech lat! Był intensywny dzień. 5 lipca 2015 roku. Zwieńczyłam go imprezą grillową z koleżankami z pracy. Od razu, doświadczone, zauważyły, że sporo się głaszczę po…