Domowe narodziny Jasia

Na przyjście na świat Małego Jasia czekałam bardzo niecierpliwie. Arek niedługo po terminie porodu (tj. 18.02) miał zacząć studia, więc im wcześniej Jaś pojawiłby się na świecie, tym dłużej razem ogarnialibyśmy nową rzeczywistość. Poza tym chcieliśmy urodzić Jasia w domu i byłam bardzo ciekawa tego nowego doświadczenia. Przy porodzie miał nam towarzyszyć spory tłum: położna…

doula Wrocław

Dziecko, które pchało się na ten świat ekspresem

Postanowiłam opisać nasz niedługi, ale wyjątkowy poród. Bardzo chcieliśmy znów rodzić w domu, więc umówiliśmy się z położną, tą samą, która rodziła z nami wcześniej. Ponieważ zwykle rodziłam po terminie i porody były długie (11 i 13 godzin), więc założyłam, że tym razem pewnie będzie podobnie. Jest 3 dni do terminu. Mam wizytę u ginekolog,…

doula Wrocław

Domowe narodziny Jany – narodziny Mocy.

Uwertura Od początku ciąży myślałam o domowym porodzie, najpierw nieśmiało, trochę jak o nierealnym marzeniu: bo koszt, bo nie mamy co zrobić z dziećmi itp. Mniej więcej trzy miesiące przed porodem przeczytałam „Urodzić razem i naturalnie” Chołuj i wtedy już wiedziałam: chcę urodzić w domu. Chcę, przeżyć wszystko inaczej, w zaciszu swojego domu, bez pośpiechu,…